piątek, 22 kwietnia 2016

3. Pamięć drzewa

W Polsce co krok widnieje szyld zakładu pogrzebowego, na wystawach kwiaciarni radość imieninowych bukietów gaszą smutne wstążki “Ostatnie pożegnanie” upięte do wieńców pogrzebowych. Memento mori ma tam swoje charakterystyczne oblicze, w które spoglądamy każdego dnia. 
Tu, gdzie teraz mieszkam, próżno szukać podobnych symboli związanych z ostatnią podróżą. Gdyby nie drogowskaz “Guildford Crematorium”, można by pomyśleć, że ludzie w Anglii nie umierają. Malownicze cmentarze położone przy kościołach wyglądają tak, jakby ostatnio pochowano tu kogoś 300 lat temu.
A jednak umierają...Świadectwa pamięci o tych, którzy odeszli, spotykam w zupełnie nieoczekiwanych miejscach.
Spacerując po okolicznych wzgórzach siadam na ławce. Ławki ustawione są w najpiękniejszych miejscach widokowych. Moją uwagę zwraca tabliczka. Zawiera datę urodzenia i śmierci, imię i nazwisko oraz krótką wzmiankę o tym, że ukachana osoba uwielbiała właśnie tu siadywać i podziwiać widoki. Każda z napotkanych ławeczek poświęcona jest innej osobie. Czasem ktoś zostawi tam bukiet kwiatów. Wzruszają mnie te pomniki pamięci, skromne i połączone z przyrodą. Kontemplując naturę, patrząc na przepiękne widoki jakoś łatwiej myśleć o tym, że kiedyś staniemy się ponownie częścią ziemi, wsiaknięmy w nią na zawsze.


W lesie wielokrotnie wchodziłam między drzewa zaintrygowana kolorem czy kształtem, który nie pasował do otoczenia. Czerwień okazywała się barwą kwiatów złożonych ku czyjejś pamięci pod drzewem. W miarę wchodzenia w las, coraz więcej drzew naznaczonych było historią czyjegoś życia i śmierci. Na jednym ktoś przypiął zafoliowaną kartkę, pewnie z listem pożegnalnym, przy innym zostawiono drewnianego ptaszka, przy kolejnym bukiety kwiatów i tabliczkę z imieniem i nazwiskiem. Każde z tych drzew zyskało zupełnie inny wymiar. Mogłabym napisać, że stało sie pomnikiem, jednak moim zdaniem to zupłne zaprzeczenie idei pamięci zaklętej w drzewie. Pomnik kojarzy się z czymś zimnym, statycznym, umarłym jak osoba, którą upamiętnia. Drzewo natomiast rośnie, wypuszcza nowe liście, żyje a my bardzo chcemy, by pamięć o nas żyła. Pod jednym z drzew leży tabliczka z napisem: “Moja historia zaczyna się tutaj”...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz